niedziela, 13 lipca 2014

Chapter twenty-nine:"You deserve all of this because you’re amazing.” part 2

*ważna notka pod rozdziałem, przeczytaj :)*

Lily Brooks

"Uważaj!"

Justin złapał mnie za ramię, zatrzymując mnie, bym nie wywaliła się przez gruby korzeń.

"Jezus!" krzyknęłam. "Wystraszyłeś mnie na śmierć, dupku!" Myślałam,że zaraz zabije mnie jakiś psychopata, który wyskoczył tak po prostu zza drzewa! A okazało się,że to po prostu gruby korzeń!"

Justin zaczął się śmiać. "Ach więc wolałabyś upaść na ziemie, tylko dlatego,że prawie dostałaś zawału serca, gdy cię ostrzegłem?I jestem pewny,że nie ma żadnych psychopatów w tym lesie."

"To brzmi jakbym miała zginąć w każdym momencie. Świetnie."

"Nie dostałaś ataku serca." Justin odparł. "A mówiąc o śmierci... nie mówmy o tym przez kolejne sześćdziesiąt lat czy więcej."

Wziąłem mnie delikatnie za rękę, prowadząc mnie po jakimś ciemnych lasach Los Padres National Forest, chciał mi coś pokazać. Więc jakieś trzy godziny temu, zobaczyłam samochód Sophie na naszym podjeździe, ale to nie Sophie wysiadła z samochodu. Dupek, oczywiście lubił jeździć w absurdalnie drogim samochodzie i udawać,że to jego. Ale bądźmy szczerzy- każdy zrobiłby to samo.

"Sześćdziesiąt dziewięć lat co? Dlaczego akurat ta liczba?" Zapytałam go, posyłając mu sugestywne spojrzenie.

"Nie wiem" wzruszyła ramionami, wyraźnie nie wiedząc co ta liczba oznacza. "Czy to naprawdę ma znaczenie? Dałbym Ci sto dodatkowych lat, gdybym mógł."

Pozwoliłam głupiemu uśmieszkowi pojawić się na mojej twarzy"To słodko z Twojej strony."

"Wiesz co jeszcze jest słodkie? To,że mówię Ci o wielkich korzeniach drzew kilka metrów przed tobą, byś się nie wywaliła i byś nie dostała ataku serca, gdy później bym Cię ostrzegł."

Zręcznie wskoczyłam na pień- co w mojej głowie wyglądało, jakbym wskoczyła na coś wyższego. "Staje się pro jeśli o to chodzi. Ha!Spójrz na swoją twarz!Widzę,co masz na myśli... co do cholery! Ona jest w tym naprawdę dobra! Czuje się jak wieloryb, nie mogąc nawet przejść z wdziękiem. Cholera, Bieber, musisz popracować nad swoimi umiejętnościami!"

"Gdybym Cię nie znał, myślałbym,że jesteś pijana" Justin się uśmiechnął. "Na szczęście Cie znam, serio Lily, czy ktoś dał narkotyki do Twojego jedzenia?"

Myślałam o tym przez chwilę. "Nie, nie wydaje mi się."

Justin pokręcił głową, chichocząc. "Obawiam się,że potrzebujesz poważnej pomocy."

"Czy ty ofiarujesz mi pomoc? Bo byłabym zadowolona i z chęcią ją zaakceptowała." uśmiechnęłam się.

Justin przechylił głowę w lewo, lekko mrużąc oczy. "Znowu myślałaś o seksie?"

Zachichotałam. "Nie, wcale nie."

"Nie wierze Ci, tak jak powiedziałem wcześniej, potrzebujesz pomocy specjalisty, nie mojej, co powiesz na psychiatrę?" zażartował.

"Co powiesz o facecie takim jak Channing Tatum? Byłby idealny, by mi pomóc." dokuczałam my, chociaż jestem pewna, że mógłby mi pomóc.

"Znowu to samo... dlaczego wszystkie dziewczyny uwielbiają Channinga? Nawet Sophie ma na nim jakąś obsesje. Sophie! Teraz, to musi coś mówić przecież to Sophie, ona nie lubi nikogo z pe-uhm z czymś męskim." poprawił się.

"Wyluzuj Justin, naprawdę wyluzuj. Ale dlaczego ty tego nie widzisz? Channing Tatum jest nie tylko bardzo gorący ale także zabawny, uroczy... Czy nie chciałbyś być dla niego gejem?"

Justin spojrzał na mnie. "Ktoś na pewno dodał Ci coś do jedzenia."

"Tak przy okazji, nie możesz wypominać mi tego,że ciągle myślę o seksie, ponieważ robisz to samo" wycelowałam w niego palca.

"Więc teraz tak po prostu przyznajesz się,że chodzi ci o, um seks? I dlaczego zawsze rozmawiamy o tym? Nie możemy porozmawiać o czymś innym?"

"Tak, przyznaje się do tego. I możesz powiedzieć to słowo, myślałam,że Cię tego nauczyłam, gdy Ally weszła do mojego pokoju."

Na twarzy Justina pojawił się uśmiech, na to wspomnienie. "To był jeden z najdziwniejszych momentów w moim życiu, ja po prostu leżałem na tobie i... sama myśl o tym sprawia,że hce rzucić się z przepaści lub stać się gejem dla Channinga"

"Wiedziałam!"

"To był żart" powiedział Justin sucho.

"Kurwa, wiedziałam to."

"Jesteśmy prawie na miejscu. Jesteś podekscytowana?"

"Wiedziałam to!"

"Gratulacje Lily."

"Jestem geniuszem." powiedziałam dumnie.

"Jestem bardzo szczęśliwy przez to."

W końcu dotarliśmy do miejsca, które chciał mi pokazać. Widok był wspaniały. Staliśmy na szczycie jakiegoś klifu z widokiem na las, światło księżyca oświetlało szczyty drzew. Widziałam dokładnie gwiazdy, przez co zaczęłam zastanawiać się czy Justin śledził prognozy pogody. Byłam pewna,że robił to celowo- nie żebym narzekała.

"Wow... jak znalazłeś to miejsce?" zapytałam całkowicie zahipnotyzowana pięknym widokiem. To nie było coś co można było zobaczyć w mieście, zniszczonym przez sztuczne światło.

"Podobnie jak nad jezioro, dość często przychodziliśmy tutaj z mamą. Poszliśmy pewnego dnia na długi spacer i odkryliśmy to miejsce.To było osiem lat temu. Nie byłem tutaj przez długi czas ale tutaj jest tak po prostu pięknie, szczególnie nocą."

Powoli usiadłam na wielkim kamieniu obok Justina, nie odrywając wzroku od nieba. "Wiesz... kiedy byłam mała, często patrzyłam z siostrą w gwiazdy. Ale to było dość dawno temu, jakbym zapomniała jak to wygląda, dziwne prawda? Można je zobaczyć z dala od miasta."

Justin uśmiechnął się łagodnie."Tak"

Przypomniałam sobie moment, w którym razem z siostrą oglądałyśmy gwiazdy i zobaczyłyśmy jak jedna spada. Nie zdawałam sobie sprawy z tego,że mam zamknięte oczy, dopóki ich nie otworzyłam i nie spojrzałam na Justina. Jego oczy odbijały światło księżyca. Uczucie ciepła rozpłynęło się po moim ciele i nie mogłam nic na to poradzić, ale po prostu patrzyłam na niego z miłością.

Coś w moim brzuchy, bliżej serca zacisnęło się, ale nie w bolesny sposób, to było przyjemne. Nie mogłam opisać tego uczucia poprawnie, ale dobrze wiedziałam co to znaczy. Justin był dla mnie kimś więcej niż zwykłym przyjacielem. Był jedyną osobą na świecie, która sprawia,że się tak czuje. Chciałam go dotknąć, przytulić go i zatrzymać. Kiedy nie było go przy mnie, jakaś część mnie za nim tęskniła i chciała  jak najszybciej do niego wrócić. I dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że to nie chodzi o przyjaźń.

Justin wyglądał jakby miał coś powiedzieć, miał lekko uchylone usta i zmarszczone brwi. Zaczęłam uśmiechać się jak idiotka, gdy przypomniało mi się co powiedział na plaży, to nie było romantyczne, ale jednak.

"Zadam Ci to pytanie.I nie zamierzam pytać o to teraz bo nie będzie romantycznie. Zapytam wkrótce..."

"Pieprzyć to" usłyszałam jak Justin wyszeptał.

I w ciągu sekundy, nasze usta spotkały się w słodkim pocałunku. Wspaniałe uczucie wybuchło w środku mnie i przysunęłam się bliżej niego, oplatając jego kark moimi rękoma. Położył swoje dłonie na mojej talii, pieszcząc mnie przy tym, gdy nasze usta poruszały się jak wiele razy wcześniej.

Uśmiechnęłam się przez pocałunek, czując się, jakbym była na szczycie świata. To było takie głupie uczucie, naprawdę. Uczucie, które wszyscy chcieliby opisać, ale nikomu się nie udało. To było skomplikowane uczucie, ale jestem pewna,że to było najpotężniejsze uczucie na świecie. Uczucie zakochania.

Odsunął się lekko ode mnie i łapał moją szczękę w swoje dłonie, patrzą mi w oczy. "Chyba już wiesz o co chce Cię zapytać?"

"Być może" wyszeptałam, jeżdżąc palcem bo jego mięśniach.

"Już wiesz,że naprawdę Cię lubie, bo mówiłem Ci to wcześniej. Pewnie brzmię teraz głupio, ale nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale.. um, w jakiś sposób zaskoczyłaś mnie, gdy chciałam zapytać mnie wtedy o to na plaży. Nigdy nie spodziewałem się,że ktoś taki jak ty, chciałby być z kimś takim jak ja. Ale teraz, gdy wiem,że tego chcesz..."

"Nigdy ponownie tego nie mów Justin, "ktoś taki jak ja" masz tak niską samoocenę. Ale ty jesteś wspaniałym facetem Justin, naprawdę nim jesteś. I nie jestem, jedyną, która tak uważa... Brogan zaprosiła Cię na imprezę prawda?"

"Brogan powiedziała Ci o imprezie?" Justin zmarszczył brwi.

Pokręciłam głową."Nie, jej siostra to zrobiła."

"A ty nie jesteś na mnie zła?''

"Nie. Dlaczego miałabym być na ciebie zła? Przyznam,że nie podoba mi się to,że ktoś kradnie mojego chłopaka, ale sądzę,że powinieneś poznać nowych ludzi, myślę,że to będzie dla Ciebie dobre. Zasługujesz na to wszystko, bo jesteś niesamowity."

"Jeśli nie chcesz, bym szedł na tą imprezę to wystarczy,że to powiesz, jeśli mam byś szczery to nie chce na nią iść" Justin szepnął.

"Myślę,że to będzie dobre, jeśli tam pójdziesz, zresztą sama jestem w ten dzień umówiona ze Stephanie. Nie musisz się o mnie martwić."

Justin cmoknął mnie w usta."Dziękuje. Naprawdę dziękuje Ci za wszystko, nie wiem jakbym mógł Ci to spłacić."

Zachichotałam nerwowo. "Cóż, jest jedno pytanie..."

"Ach..tak, tak" zachichotał. "Prawie zapomniałem."

Odchrząknął  i cmoknął jeszcze raz moje usta."Lily sprawiłabyś mi ten zaszczyt i została moją dziewczyną?"

Wiedziałam,że o to zapyta, ale nie mogłam poradzić nic na to,że uśmiecham się od ucha do ucha. Gdy te słowa opuściły jego usta moje serce zaczęło szybciej bić. On miał racje. Powinniśmy poczekać na odpowiedni moment, ta chwila nie byłaby taka magiczna wtedy na plaży. Skinęłam głową.

"Tak. Chciałabym być Twoją dziewczyną."

Uśmiech od razu rozświetlił twarz Justina. Nigdy nie czułam się taka szczęśliwa. Podczas kilku tygodni tak strasznie się do siebie zbliżyliśmy. To było szalone, ale mnie nie obchodziło. Wszystko zaczęło się od żądzy nastoletnich hormonów, których nie mogliśmy kontrolować. Żadne z nas nie myślało,że to zmieni się w coś takiego. Żadne z nas nie narzekało.



_____________________________________________
Chyba każdy na to czekał prawda? asdfghkjk


*więc trwają wakacje, ja mam wszystko załatwione jeśli chodzi o szkołe (dostałam się do liceum!) ostatnie dni była szalone(serio) do samego końca nie byłam pewna czy dostane się do tego liceum, więc nawet nie miałam ochoty siedzieć na internecie, później jak dowiedziałam się,że jednak się dostałam(wow) musiałam wszystko pozałatwiać, więc najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu ale teraz rozdziały będą pojawiać się częściej(oczywiście ile tylko pozwoli na to oryginał, nie chce go za bardzo dogonić)

*miałabym do was też wielką prośbę, moglibyście zostawiać po sobie jakiś komentarz? to wiele dla mnie znaczy, plus nie wiem czy dalej informować was na twitterze, bo zajmuje to sporo czasu, na liście jest dużo osób a połowa nawet nie komentuje, rozumiem,że wam się nie chce ale jeden komentarz na jakiś czas w zupełności wystarczy, oczywiście jak zwykle dziękuje za tyle wejść.

*Zapraszam Was też na moje inne tłumaczenia, wszystkie pod tym<kilk> linkiem :)

*Jak się Wam podoba nowy wygląd?

42 komentarze:

  1. gratulacje dostania się do szkoły!
    dziękuje za rozdział, warto było czekac ale mam nadzieje,że kolejny pojawi się szybciej i już w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny rozdział!
    gratuluje dostania sie do szkoly!
    i tak, bardzo podoba mi sie nowy wyglad bloga dvgfshgs

    @ejsahyounie :) x

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie są razem !!! *.*
    Kocham to ! Rewelacyjny rozdział! <33
    Gratuluję ,że się dostałaś ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne xx + nowy szablon obłędny

    OdpowiedzUsuń
  5. przez to, że tak rzadko dodajesz zapominam co było w poprzednich rozdziałach, ale mimo wszystko kocham to ff

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział jak zwykle cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. NAJLEPSZE ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. czekałam na ten moment od poczatku! jxnjdbdjmksbsj kocham to <3
    a i kocham nowy wyglad jdbdkdj

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj ile ja czekałam na to :)
    Gratulacje !
    Pewne frag nie są di końca zrozumiałe ale i tak uwielbiam to. mam nadzieje że nowy pojawi Sie niedługo i cały xd

    OdpowiedzUsuń
  10. omg czekałam na ten rozdział taaaaak długo i jest tak cudowny OMG

    OdpowiedzUsuń
  11. Awwwwwwww *-* haki uroczy rozdział. Zdecydowanie jeden z moich ulubionychm czekam na nn :) i gratuluję, ze dostalas sie do tego liceum :0)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam do powiedzenia tylko jedno... AWWW

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, wreszcie doczekałam się tego momentu! Awwww x
    Mam nadzieję że przez tą impreze nie popsuja sie och relacje.

    OdpowiedzUsuń
  14. CHCE SEKSU HAHAHAHA

    OdpowiedzUsuń
  15. UMARŁAM SNSMAIBWMSKABSKSJWBS KURWA TYLE NA TO CZEKAŁAM WBSNKSWKSKSNSKA BOŻE JACY ONI SĄ SŁODCY BANSKAJWJSIQJ
    Kocham i Ciebie i to tłumaczenie!
    Xoxo,
    @adored5SOS

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham to ^.^

    OdpowiedzUsuń
  17. Awwwwwwwwwwwww jakie to jest slodkie ♡ wreszcie sie Justin o to zapytal! Kocham
    Wygląd jest wspaniały!
    Gratulacje kochana za to ze dostalas sie do liceum! ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. to było idealne! <3
    taki słodki rozdział.
    nareszcie są razem, awww... <3
    CUDO!

    @saaalvame

    OdpowiedzUsuń
  19. awww boski ♥ takie to słodkie i wgl kocham to ! ! A i cudowny wygląd zupełnie inny od tamtego nie aż tak słodki ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny nowy wygląd! Na początku myslalam ze chyba pomyliłam ff. Hah
    Czekam na naj x Możesz mnie dodać do informowanych? x
    @AniolyCiemnosci

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny 😍😍

    OdpowiedzUsuń
  22. Przetlumacz wszystkie rozdział i dodawaj je co tydzień , nie ma sensu nie odganiać oryginału . Świetny rodzial ;) czekam na nowy kckc <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona ma tez swoje zycie osobiste

      Usuń
    2. dziękuje,widzę,że jednak są osoby, które rozumieją :)

      Usuń
  23. gratuluje. ja pierdziele , czytalam tytuly nastepnych rodzialow i cos czuje ze nie bedzie z nimi dobcze pewnie Brogan cos spiepszy
    ulabieberxxx

    OdpowiedzUsuń
  24. nareszcie razem abaa!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Omg tak nareszcie super jest acwhs kocham ich hihi i gratki jeśli chodzi o liceum x

    OdpowiedzUsuń
  26. narrszciee <3 gratulacje i czekam na nn 😘

    OdpowiedzUsuń
  27. W koncu! Jestem ciekawa czy cos wydarzy sie na tej imprezie;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeju, doczekałam się na ten moment<3
    Kocham to!
    Czekam na następny
    Te opowiadanie jest super
    @wmedlasy

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak zrobiłaś tło? ;3 (jaki program)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cieszę się że już są oficjalnie parą, ale boję się trochę co stanie się na imprezie ;o

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny rozdział ale zazwyczaj piszesz dłuższe . Nie mogę się doczekać next ;)))

    OdpowiedzUsuń
  32. NARESZCIE! Świetny rozdział, cieszę się że nareszcie są razem ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy nowy rozdział, ja nie mogę się już doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham to, jezu, to uzależnia
    Nic, czekam na następny przypływ dreszczy

    OdpowiedzUsuń
  35. Najlepsze ff ever! Przeczytalam w dobe no i teraz jestem w szoku ze nie ma kolejnego :O co ja tetaz ze sobą zrobie omg :o

    OdpowiedzUsuń